
Aleksandra Grzesiuk
,
To naturalne, że po wcześniejszym rozczarowaniu trudniej jest zaufać na słowo – potrzebujesz poczuć, że ten proces ma stabilne fundamenty. Nie szukasz już tylko kogoś, kto cię wysłucha. Szukasz kogoś, z kim będziesz w stanie dotrzeć głębiej.
Zrozumieć, co właściwie nie zadziałało
Wiele osób trafiających do Healing Minds ma za sobą od jednej do kilku prób psychoterapii. Często słyszę w gabinecie zdania: „Rozumiem swój problem intelektualnie, ale to niczego nie zmienia” albo „Dostałem zestaw narzędzi do radzenia sobie z lękiem, ale on wciąż wraca, gdy tylko przestaję kontrolować sytuację”.
To częsty powód frustracji po nurtach mocno ustrukturyzowanych. Wyposażenie klienta w techniki redukcji napięcia potrafi być bardzo pomocne w ostrej fazie kryzysu. Kiedy jednak zależy nam na trwalszym ułożeniu pewnych spraw w sobie, sama praca z objawem okazuje się niewystarczająca. Zaczynamy wtedy szukać kogoś, z kim będziemy mogli przyjrzeć się nie tylko temu, jak uśmierzyć ból, ale przede wszystkim – skąd wziął się on w naszym ciele i w naszej historii.
Brak „efektów” poprzedniej terapii rzadko wynika z tego, że klient za mało się starał. Znacznie częściej jest to kwestia niedopasowania metody do aktualnych potrzeb lub braku głębszego osadzenia w relacji z terapeutą.
Ramy, które gwarantują bezpieczeństwo psychoterapii
Szukając nowego specjalisty, warto wyjść poza intuicyjne „czy ta osoba wydaje się sympatyczna”. Bezpieczeństwo i rzetelność w psychoterapii opierają się na weryfikowalnych ramach. W gąszczu ofert i podejść, które często mieszają pomoc psychologiczną z mentoringiem, istnieją twarde wskaźniki profesjonalizmu.
Na co warto zwrócić uwagę, by zminimalizować ryzyko kolejnego rozczarowania?
Certyfikacja i przynależność do stowarzyszeń. Warto sprawdzić, czy specjalista posiada certyfikat uznanego towarzystwa. W przypadku Gestaltu takim gwarantem jest European Association for Gestalt Therapy (EAGT) oraz Polskie Towarzystwo Psychoterapii Gestalt (PTPG). To nie są jedynie dyplomy na ścianie – to zobowiązanie do przestrzegania ścisłego kodeksu etycznego.
Obecność superwizji. Superwizja nie jest opcją szkoleniową dla początkujących. Jest bezwzględnym standardem pracy klinicznej przez całą karierę. Oznacza to, że psychoterapeuta regularnie omawia swoją pracę z doświadczonym superwizorem, co chroni klienta przed martwymi punktami w terapii.
Własna terapia szkoleniowa. Zanim terapeuta usiądzie w fotelu naprzeciwko ciebie, musi sam spędzić setki godzin w roli klienta. Dzięki temu nie realizuje w gabinecie własnych potrzeb kosztem osoby, z którą pracuje.
Kiedy samo zrozumienie to za mało
Zdarza się, że na pierwsze spotkanie przychodzi osoba, która doskonale zdiagnozowała swoje schematy. Potrafi wymienić mechanizmy obronne, z których korzysta, i chronologicznie opisać źródła swoich trudności. Jednak w jej ciele, tonie głosu i sposobie budowania kontaktu widać ogromne napięcie i odcięcie od czucia.
W podejściu Gestalt odchodzimy od traktowania człowieka jedynie jako umysłu rozwiązującego problemy. Przyglądamy się temu, jak intelektualna wiedza o sobie ma się do somatyki i emocji. Zamiast zadawać kolejne zadania domowe, podczas sesji badamy, jak klient organizuje swój kontakt w „tu i teraz”. Kiedy pacjent mówi o ogromnym smutku z lekkim uśmiechem i wstrzymanym oddechem, to właśnie ten rozdźwięk staje się obszarem naszej pracy.
Dla osób sfrustrowanych powierzchownością wcześniejszych terapii, takie poszerzanie świadomości bywa odkrywcze. Pozwala dotknąć prawdziwych źródeł oporu, bez oceniania go czy forsowania szybkiej zmiany na siłę.
Przestrzeń do sprawdzenia, nie do zobowiązania
Doświadczenie nieudanej terapii sprawia, że jesteśmy bardziej wyczuleni na wszelkie dysonanse. Dlatego środowisko, w którym odbywają się spotkania, ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale i kliniczne. W Healing Minds świadomie zrezygnowaliśmy z estetyki przychodni medycznej na rzecz przestrzeni, która wspiera regulację układu nerwowego.
Poczucie bezpieczeństwa to także pewność, że to, co trudne, zostanie w gabinecie. Akustyczne drzwi i wygłuszone ściany to techniczne detale, które budują realne zaufanie. Pozwalają usiąść i po prostu oddychać w swoim tempie, bez obawy, że ktoś usłyszy nasze milczenie lub płacz. Dotyczy to w równej mierze spotkań stacjonarnych na warszawskim Wawrze, jak i sesji online, które zachowują ten sam rygor poufności.
Zrozumiałe, że po trudnych doświadczeniach z wcześniejszą terapią potrzebujesz czasu. Pierwsza sesja nie jest podpisaniem długoterminowego kontraktu na wiarę. To czas, w którym wspólnie sprawdzamy, czy relacja terapeutyczna między nami ma szansę zaistnieć i czy nurt Gestalt jest odpowiedzią na to, z czym dzisiaj przychodzisz.
refleksje z gabinetu
Czytaj więcej
Odkryj więcej refleksji, wskazówek i praktycznych narzędzi wspierających Twój rozwój i dobrostan.

Często momentem, w którym decydujemy się na przekroczenie progu gabinetu, jest poczucie, że coś po prostu przestało działać. Dotychczasowe sposoby radzenia sobie z napięciem zawodzą, a intelektualne zrozumienie własnych problemów nie przynosi ulgi w ciele ani w emocjach. Wiele osób, które siadają na fotelu, ma już za sobą próby szukania pomocy. Zastanawiają się, czy kolejny proces terapeutyczny będzie tylko zbiorem narzędzi, czy też pozwoli im dotrzeć do tego, co kryje się pod spodem.
czytaj
Nasi partnerzy

