
Aleksandra Grzesiuk
,
Z perspektywy Gestalt ważne jest to, co wydarza się w kontakcie i pomiędzy dwiema osobami. Dlatego cisza nie jest po prostu brakiem słów — gdy staje się przewlekłym murem obronnym, jest to wyraźny sygnał, że rozwija się głębszy kryzys w małżeństwie lub związku. Cisza również może być komunikatem.
Czasem mówi: „jestem przy Tobie i nie musimy teraz nic mówić”.
Czasem: „potrzebuję chwili dla siebie, żeby poczuć, co się ze mną dzieje”.
A czasem: „odcinam Cię od siebie, dopóki nie zrobisz tego, czego oczekuję”. Gdy lęk przed odmową i trudność w stawianiu granic uniemożliwiają dialog, milczenie staje się barierą.
I właśnie dlatego cisza w relacji może mieć tak różne znaczenia.
Cisza, która daje przestrzeń
Nie każda cisza oznacza problem. Czasem jest naturalnym elementem bliskości. Możemy być obok siebie i nie potrzebować słów. Nie musimy bezustannie potwierdzać, że między nami wszystko jest w porządku.
Cisza może też pojawić się w konflikcie. Kiedy emocje są silne, wycofanie się na chwilę z rozmowy może być potrzebne, żeby zauważyć własne napięcie, emocje i potrzeby.
Jest jednak różnica pomiędzy:
„Nie potrafię teraz spokojnie rozmawiać. Potrzebuję czasu. Wróćmy do tego wieczorem”
a zniknięciem z kontaktu bez słowa.
W pierwszej sytuacji robię miejsce dla siebie, ale jednocześnie daję drugiej osobie informację: nasza relacja nadal istnieje, wrócę do rozmowy.
Kiedy cisza staje się karą?
Granica zostaje przekroczona wtedy, kiedy cisza przestaje służyć mnie, a zaczyna być używana przeciwko Tobie.
Milczę, żebyś poczuł, że to Twoja wina.
Nie odpowiadam, żeby wzbudzić w Tobie niepokój.
Wycofuję kontakt, żeby skłonić Cię do przeprosin.
Nie mówię, co się dzieje, bo „przecież możesz się domyślić”.
Taka cisza może stać się formą nacisku. Druga osoba pozostaje bez informacji i często zaczyna szukać odpowiedzi w sobie: Co zrobiłam lub zrobiłem? Co powiedziałam lub powiedziałem? Czy przesadziłam lub przesadziłem? Co mam zrobić, żeby odzyskać kontakt?
Jeżeli ten schemat się powtarza, może zmienić sposób funkcjonowania w relacji. Zamiast zastanawiać się nad tym, czego potrzebuję i co chcę powiedzieć, zaczynam koncentrować się na tym, co zrobić, żeby odzyskać kontakt z drugą osobą.
Wycofanie nie musi oznaczać odrzucenia
Potrzeba wycofania jest naturalna. Nie zawsze jesteśmy gotowi rozmawiać dokładnie wtedy, kiedy druga osoba tego potrzebuje.
Możemy potrzebować godziny. Wieczoru. Czasem dłuższej chwili, żeby zrozumieć, co właściwie się w nas wydarzyło.
Problemem nie jest więc samo milczenie.
Znaczenie ma to, czy w tej ciszy nadal pozostawiam drugiej osobie poczucie kontaktu i bezpieczeństwa, czy wykorzystuję brak kontaktu do wywołania określonej reakcji.
Czasem wystarczy jedno zdanie:
„Potrzebuję teraz pobyć ze sobą, ale wrócę do tej rozmowy”.
To niewiele, ale zmienia bardzo dużo.
Co mówi Wasza cisza?
Cisza może być bliskością. Może być odpoczynkiem, granicą i przestrzenią potrzebną do zebrania myśli.
Może też boleć bardziej niż wypowiedziane słowa.
Dlatego zamiast pytać: „Czy cisza w związku jest dobra czy zła?”, warto zapytać:
Co dzieje się między nami, kiedy milczymy?
Czy po ciszy łatwiej nam wrócić do kontaktu?
Czy nadal czujemy, że jesteśmy po tej samej stronie?
Czy możemy powiedzieć, czego potrzebujemy?
Czy może jedno z nas zostaje w niepewności, a drugie za pomocą milczenia decyduje, kiedy kontakt zostanie przywrócony?
Bo dojrzała relacja nie oznacza, że zawsze musimy rozmawiać.
Oznacza również, że możemy potrzebować ciszy — bez odbierania drugiej osobie poczucia, że nadal jesteśmy w relacji.
Warto więc od czasu do czasu przyjrzeć się nie tylko temu, jak ze sobą rozmawiamy, ale również temu, jak ze sobą milczymy.
Czy moja cisza daje mi czas potrzebny do zebrania myśli, czy ma sprawić, że druga osoba coś zrozumie, czegoś się domyśli albo odczuje konsekwencje mojego niezadowolenia? Czy potrafię powiedzieć wprost, że potrzebuję dystansu? Czy potrafię wrócić do rozmowy, kiedy emocje opadną?
I z drugiej strony — czy potrafię uszanować ciszę drugiej osoby, kiedy naprawdę jej potrzebuje, bez natychmiastowego domagania się odpowiedzi?
W relacji potrzebujemy zarówno kontaktu, jak i wycofania. Bliskość nie oznacza przecież nieustannego bycia dostępnym dla drugiego człowieka. Każdy z nas potrzebuje czasem wrócić do siebie, pobyć ze swoimi emocjami, pomyśleć, poczuć i dopiero później spotkać się z drugą osobą.
Być może więc nie chodzi o to, żeby w dobrej relacji było jak najmniej ciszy.
Chodzi o to, żeby cisza nie odbierała kontaktu, nie budowała lęku i nie stawała się sposobem na zdobywanie przewagi.
Żeby można było powiedzieć:
„Teraz potrzebuję się wycofać, ale nie wycofuję się z naszej relacji”.
Bo czasem właśnie takie zdanie jest wszystkim, czego druga osoba potrzebuje, żeby pozwolić nam przez chwilę pomilczeć.
Gdy milczenie w związku przestaje być chwilą na wyciszenie, a staje się barierą nie do przebicia, skutecznym wsparciem jest neutralna przestrzeń gabinetu. Sprawdź, jak wygląda nasza psychoterapia par w Warszawie-Wawrze i jak pomagamy odbudować dialog. Zapraszamy do kontaktu z Healing Minds, aby umówić wspólną konsultację dla par.
refleksje z gabinetu
Czytaj więcej
Odkryj więcej refleksji, wskazówek i praktycznych narzędzi wspierających Twój rozwój i dobrostan.

Konsultację u psychoterapeuty dzieci i młodzieży warto rozważyć, gdy nagła lub przedłużająca się zmiana w zachowaniu dziecka utrzymuje się, nasila lub zaburza jego codzienne funkcjonowanie w szkole, domu albo relacjach rówieśniczych. W przypadku samookaleczeń, wypowiedzi o śmierci lub samobójstwie albo bezpośredniego zagrożenia nie należy czekać z szukaniem pomocy. Wczesne uzyskanie odpowiedniego wsparcia może ograniczyć nasilenie trudności i zmniejszyć ryzyko ich utrwalania. W naszym ośrodku profesjonalna psychoterapia dzieci i młodzieży w Healing Minds prowadzona jest w atmosferze pełnego szacunku i zaufania do młodego człowieka.
czytaj

Arteterapia wykorzystuje media plastyczne (rysunek, malarstwo, pastele, glinę, rzeźbę, kolaż) jako narzędzia wspierające wyrażanie emocji, które bywają trudne, złożone lub bolesne do nazwania słowami. W podejściu psychoterapeutycznym nie jest wymagany talent plastyczny, a praca nie podlega ocenie estetycznej. Najważniejszy jest proces twórczy, który może ograniczać poleganie wyłącznie na analizie werbalnej i ułatwiać kontakt z własnymi doświadczeniami oraz emocjami. W gabinecie w Warszawie Wawer prowadzona jest indywidualna arteterapia w Healing Minds oraz warsztaty grupowe i kręgi rozwojowe.
czytaj
Nasi partnerzy

